piątek, 13 kwietnia 2018

TAKOŚĆ


TAKOŚĆ

Kiedy nazywasz coś dobrym, pojawia się zło
Kiedy nazywasz coś pięknym, tworzysz brzydotę

Te myśli Lao Tse coraz głębiej zapadają w serce. Umysł brał je kiedyś za wzniosłą metaforę. Serce odkrywa, że jest w nich prawda, łącząca ciężar Ziemi z blaskiem Słońca, konieczna do zrozumienia i wdrożenia w życie, gdy odczuwamy wielką tęsknotę za Ciszą Jedności Rzeczy. Gdy milczy umysł, serce tańczy tai chi, zespolone z rytmem świata.

Tam, gdzie jest głośny  zachwyt, gdzie odraza, tam jest "ja", tam jest skaza. A co z żarem Miłości, czy on także świadczy o "ja"? Żar Miłości jest naszą prawdziwą istotą. W Pustkę wchodzi się sercem, a tam jest Cisza pełna Miłości. Serce rozpoznaje Takość, dotyka esencji, Światła obecnego w tym, co żyje. Odczuwa głęboko wartość wszystkiego, co istnieje.

Łatwiej być w tym braku rozdzielania w samotności, trudniej wśród ludzi. (Niemniej bycie wśród ludzi jest potrzebne, bo wydobywa na powierzchnię obecny w nas jeszcze hałas.) Podchodzi dziecko i pyta: -mamo, czy ładnie narysowałam? Czy odpowiem- dziecko, dostrzegam w Twym rysunku takość? Czy mam przestać wyrażać czułość słowami?

Czy tu potrzeba zastosować się do buddyjskiej metody: "serce ponad zasadą" ?. Niektóre sytuacje wymagają przekroczenia zasad.Na przykład, gdy jesteśmy w lesie, widzimy zająca, który przebiega nam drogę i zanurza się w gęstwinie drzew. Następnie spotykamy myśliwego, który pyta, dokąd pobiegł zając? Czy w imię mówienia prawdy, narazimy zająca na śmierć? Nie. Czy w imię takości, narażę dziecko na przykrość? Nie. 

Każda chwila niesie z sobą świeżość, w której możemy dostroić się do Ciszy Serca. Jedna chwila jest cicha, druga pełna hałasu, kolejna znów pełna ciszy. W następnej znowu jesteśmy uważni, wyciszeni. Tak krok po kroku podążamy ścieżką coraz dalej i dalej w głąb.

W ten sposób oczyszczamy astralny płaszcz, przyjmując wszystko takim, jakie jest w wolności od konfliktu i oporu.

Coraz wyraźniej wyłania się i jawi naszemu postrzeganiu ta  święta, złota wstęga Środka.

Jaśniejący klejnot w sercu, Złote Centrum, ją zna. Jak Bóg, który przybywa do tego świata tylko po to, co do Niego należy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Korzenie i skrzydła

KORZENIE I SKRZYDŁA Nasz świat przypomina ogromny kocioł pełen zupy. Gotujemy się od tysięcy lat w jej mętnych wodach, przesiąknięci wą...